Na wszystko ich stać, z tym że dzieci nie mają. A dziecko to jak mały samochodzik taki, wie pani. Niestety. A jeszcze w tamtych czasach, to Adaś, mój syn, był pokrzywdzony. Bo jak przychodziły paczki,...
łącznie wyników: 5971
Było bardzo dużo ludzi. Podobno w telewizji pokazywali tak tylko, aby aby, no nie? A ludzi było bardzo dużo. Na żadnych pochodach, na żadnych jeszcze tylu ludzi nigdy przy niczym nie było, co był...
Po pracy? Jak byliśmy młodzi, to mąż zawsze zorganizował jakieś wyjście do kina. Bardzo lubiliśmy do kina chodzić. Chodziliśmy do kina, do teatru rzadziej, właśnie do kina. Chodziliśmy na jakieś potań...
Z Elty mieliśmy wczasy, jeździliśmy, staraliśmy się. Prawie co roku byliśmy na przemian, a to morze, a to góry, na przemian. I to nawet nie tak drogo, no bo jak zakład dokładał, to nas drogo nie koszt...
To o Łodzi było: Za oknami szary dym, ciemny wicher się rozpina. Do fabryki co dzień szła fabryczna dziewczyna. Z tego, co pamiętam. Nagle świszczące koła w tryby schwyciły ją. ...
O Jezus! Zacznę od tego, że pierwsze, jak ja pamiętam, w swoim życiu zderzenie z prawdziwą włókienniczą Łodzią, było wtedy, kiedy mnie przywieziono z wakacji. A miałem wtedy może sześć lat. Mieszkaliś...
Krótko pani powiem, jak pani pyta, jak się żyło w tamtych czasach. To ja pani powiem, jak się żyło. Chodziłem do szkoły podstawowej numer siedemdziesiąt jeden na Gandhiego. Numer polegał na tym, że ta...
Potem w technikum to już zacierały się te wszystkie nierówności. Bo tam już były inne problemy, dyskoteki i tak dalej, i tak dalej. Nie wiem, czy pani wie, że na dyskoteki się chodziło do Dziada. Wie ...
Wracając do zakładów włókienniczych, powiem pani tak, że przeżyłem parę razy szok w tych zakładach włókienniczych. Parę razy! Pierwszy to był huk, jaki tam spotkałem i to, w jakich warunkach ci ludzie...
Największy szok przeżyłem u tego cholernego Dzierżyńskiego. Jak pojechałem się ładować do tego Dzierżyńskiego, auto im tam podstawiłem, gdzie chcieli. Ja zawsze byłem łazik, lubiłem chodzić, patrzeć, ...
Pytałem się matki, dlaczego się do partii zapisała, bo się zapisała. Zwykła kobita ze wsi, mówię: mamo, przecież ty... Wykształcenie miała cztery klasy, jeszcze coś tam. Mówię: mamo, po jaką cholerę t...
Wracając do Marchlewskiego. Widziałem, co ładowali. Ładowali naprawdę byle co, ale gdzie to szło wszystko, te lepsze rzeczy, te robione lepiej? Wszystko szło na Wschód. A oni nam płacili jakimiś piepr...

