Ja wśród pracowników telewizji najbardziej życzliwie wspominam takich reżyserów, jak Tadeusz Worontkiewicz, Jerzy Małysz, Mieczysław Woźniak, Kazimierz Oracz, z którym też do którego też filmu pisałem...
łącznie wyników: 5971
Klub studentów, Siódemki słynne, to było centrum naszych spotkań. Tam były dwie atrakcje: kelnerka i wino, to się nazywało Czar PGR-u, lampka wina kosztowała 2,70. To były dwie atrakcje tego klubu. My...
przy Narutowicza, róg Sienkiewicza. Nic się nie zmieniło do tej pory. Wyposażenie jest oczywiście o wiele lepsze, no bo mają doskonały sprzęt, doskonałe maszyny do nagrywania, mikrofony, a przecież my...
Najwięcej pisałem do Teatru Pinokio. Tych pozycji no z głowy nie pamiętam, mógłbym je zacytować, ale mogę się posłużyć najwyżej jakąś biografią zamieszczoną w takim słowniczku autorów i kompozytorów Z...
Jeżeli chodzi o muzykę dla teatrów, dla widowni, może tak nazwijmy, dla widowni dziecięcej to najwięcej pisałem dla Teatru Pinokio w Łodzi i to była między innymi Szklana Góra z sześćdziesiątego szós...
Andrzejewski, autor „Popiołu i diamentu”, bardzo pro-polskoludowy przecież naówczas. Ale wtedy on jakąś metamorfozę przeszedł polityczną, zrobił się antypolskoludowy i właśnie spotkanie jego pod Sióde...
W Operetce Łódzkiej. Pracowała przez cztery lata i tam doczekała się nawet takiej, kto to wystawiał Sykała, tak? Dobrze, Roman Sykała wystawił w Łodzi pierwszy musical zagraniczny Kiss me Kate w tłum...
Istniał na Piotrkowskiej, bodaj 143, w zabytkowej kamienicy, salon państwa Skotnickich. Ja to tak nazwałem, ponieważ myśmy się tam zbierali właśnie, to był dom otwarty. Tam byli goście od świtu do noc...
To w Łodzi tu na tej Piotrkowskiej mieliśmy całą czołówkę intelektualną Polski. Tu byli poeci, tu byli pisarze, tu byli plastycy, tu byli wszyscy. Ale powoli, wraz z odbudową stolicy, do której żeśmy...
Gdybyśmy tak przeszli przez Piotrkowską, to każda kamienica, każdy punkt z czymś się wiąże dla mnie, z jakimś wspomnieniem. No, tutaj, siedzimy przy Hortexie, w którym był Słoń. Knajpa znana z tego, ż...
Mówiąc o wyczynach alpinistycznych, muszę wspomnieć czasy w Klubie Wysokogórskim, na Piotrkowskiej 102A, tam była nasza pierwsza siedziba. Dzisiaj jeszcze spotykamy się raz do roku, w styczniu albo w ...
Oczywiście, głównym takim skupiskiem naszym był klub dziennikarza, a wieczorem SPATIF przy al. Kościuszki. No, to jest odrębny rozdział o SPATIFie. Bardzo wiele osób może opowiedzieć zabawne anegdot...

