Po maturze, ponieważ byłem już trochę znany jako chórmistrz rozpocząłem studia w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej, ale jednocześnie prowadziłem powierzoną mi prowadzenie chóru zespołu pieśni i tańc...
łącznie wyników: 5971
Głównie w klasie maturalnej zaczęłyśmy organizować sobie takie wyprawy dalej, do miasta, bo jednak wtedy ta Armii Czerwonej była dość daleko od centrum miasta. Dziś jeździ się zupełnie inaczej, wtedy ...
zgłosiłem się z własnym słuchowiskiem pod tytułem, własnym słuchowiskiem, własnego autorstwa które nazywało się „Ucieczka”. To była jednoaktówka początkowo przewidziana na scenę. I ona była napisana...
Wielkim światem pachniały też kina. Jak przyjemnie było stanąć na przykład pod, na schodach pod wejściem do kina „Wisła”, dziś nieistniejącego, na ulicy Tuwima i słuchać przez głośnik ścieżki dźwiękow...
Od tego zacząłem, później dostałem zlecenie zrobienia słuchowiska na podstawie materiałów, które wygrały jakiś konkurs łódzki o alkoholikach. Bardzo zresztą była trudna praca, bo ja praktycznie napis...
A między tymi dwoma kinami, które były naprzeciwko siebie, no tam obok była restauracja „Tivoli” z ogródkiem i przy tym ogródku, ale na zewnątrz, na chodniku stał jegomość, który dysponował aparatem d...
No nagrałem też tak zwane słuchowiska dokumentalne, audycje dokumentalne, różnego rodzaju i o stanie wojennym i wiele innych. Natomiast nagrodę w 1992 roku, o ile dobrze pamiętam, otrzymałem właśnie ...
No nie wiem, jak to zostało załatwione przeznaszą szczepową i nauczycielkę Szkoły 46 Panią Marię Gwizdkę, no wieloletni działacz ZHP , w każdym bądź razie w pewnym momencie nasza szkoła 46. otrzymała,...
Do nas należała właściwie kamienica, która dzisiaj też się szczyci rozmaitymi pięknymi może nie inicjatywami, ale działalnością lukratywną dosyć - „Siódemki”, słynne „Siódemki” studenckie, bo tam się ...
Kino. Gdynia i Wisłą akurat, czyli tam, gdzie ich nie ma. No jeszcze była Młoda Gwardia, gdzie teraz jest salon, przedtem była Era, teraz jest Rossman. To było jedyne kino, w którym Młoda Gwardia, nie...
A propos dobrej projekcji i dobrego dźwięku to muszę pochwalić jeszcze Łódź kinową. Łódź miała pierwsze kino szerokoekranowe, panoramiczne, z systemem Dolby, a to jest kino, które właściwie nie istnie...

