wspomina
Włodzimierz Małek
ur. 1935
BIOGRAFIA
Urodzony w 1935 w Łodzi. Artysta fotografik, członek rzeczywisty Związku Polskich Artystów Fotografików od 1981 roku oraz Łódzkiego Towarzystwa Fotograficznego od 1968 roku. Brał udział w ok. 100 wystawach fotografii artystycznej w kraju i za granicą. Najcenniejsze wyróżnienia to: srebrny medal na 17 Dorocznej Wystawie Fotografiki ŁTF (Łódź 1970) oraz zloty medal na VI Trienalle Fotografii Teatralnej (Nowy Sad, Jugosławia 1980). Autor indywidualnych wystaw i albumów: „Balet” (Łódź 1978), „Zraniona pamięć” (Łódź 1987), „Detal architektoniczny ul. Piotrkowskiej” (Łódź 1990) oraz albumów: „Łódź – barwy miasta”, „Ginące piękno”, „Łódź-miasto w sercu Europy”, „Piękno ziemi łódzkiej” oraz „Bieszczady”. Laureat nagrody ZŁOTY EKSLIBRIS za rok 2007 w kategorii Najlepsze Wydawnictwo Albumowe o Łodzi – Łódź, Barwy Miasta.
ŹRÓDŁA: przekaz ustny rozmówcy, Opracowanie: OWR Sagalara – notka biograficzna na jubileuszową wystawę fotograficzną „30 lat z Łódzkim Towarzystwem Fotograficznym”, notka biograficzna w albumie W. Małka pt. „Piękno ziemi łódzkiej”.
Ponieważ w tym miejscu prawie, że mieszkam od 1964 roku i siłą rzeczy miałem okazję i konieczność życiową być blisko tych miejsc i obserwować całe to zjawisko. Dopiero za prezydentury prezydenta Kropiwnickiego to się wszystko ruszyło w dobrą stronę i w tej chwili jest jak jest. Świadom byłem tego, że to wszystko trzeba zdokumentować fotograficznie, bo raz, że ucieka, psuje się, niszczeje, a z drugiej strony, czas robi swoje i tak jak teraz już prezydenta Kropiwnickiego nie ma w Łodzi, ale to co ...
więcej
Także znajdujemy się w moim pomieszczeniu gospodarczym, zwanym pracownią fotograficzną na Bałutach przy ulicy Wojska Polskiego 144/146, w którym to pomieszczeniu, żyję i tworzę od 1974 roku. Mam to szczęście, iż miejsce zamieszkania znajduje się w bardzo bliskim sąsiedztwie Cmentarza Żydowskiego, który znajduje się na ulicy Brackiej przy Chryzantem. Jak również przy stacji Radegast, której poświęciłem sporo swojego zainteresowania fotograficznego. Wcześniej zamieszkałem też na Bałutach w Łodzi, ...
więcej
Otóż tam w albumie „Zraniona pamięć”, w "słowie od siebie" wspomniałem, iż w czasie okupacji, kiedy getto było jeszcze zaludnione i nie tak dokładnie może pilnowane, uczestniczyłem w takim zdarzeniu, które zapamiętałem oczywiście do chwili obecnej. Mój starszy brat o trzy lata, był jak gdyby wstępnie umówiony z takim swoim sympatycznym znajomym, z drugiej strony ulicy, czyli z getta, z Żydem, z którym sympatyzował i możliwe, że sobie jakieś tam wymiany robili. On był starsz...
więcej
Dalsze lata wojny tak pamiętam. Otóż, już po eksterminacji Żydów, w '42 roku była ich największa wysyłka, łapanka, traktowali ludzi jak jakieś przedmioty, jak jakieś bydło, to getto stało się niemal puste. Jeszcze pojedyncze jakieś posterunki były wokół tego ogrodzenia, ale getto już nie miało swoich mieszkańców, okupant przystąpił do zdobywania surowca na swoje potrzeby, prawdopodobnie wojenne, to znaczy rozbierał budynki z dachów, z podłóg i w ten sposób zbierał surowiec prawdopodobn...
więcej
(W czasie wojny) oczywiście do szkoły żadnej nie chodziłem, o tym nie było mowy. Jakiś tam elementarz ojciec mi się postarał, starszy brat uczył mnie tam poszczególnych wyrazów, liter i tak dalej. No i kiedy nastąpiło wyzwolenie, to oczywiście przystąpiłem do nauki w szkole podstawowej przy ulicy Drewnowskiej 88 chyba albo 80 jako początkujący dopiero uczeń.
Oczywiście takich jak ja było więcej w Łodzi i w Polsce, i trzeba było, że tak powiem, przystąpić do nauki, często odrabiać zaległy czas...
więcej
Otóż cech rzemiosł metalowych w 1984 roku postanowił zrobić prezent miastu. Postawić pomnik naszego noblisty - Władysława Reymonta, który znajduje się na placu Władysława Reymonta w końcu ulicy Piotrkowskiej. Poproszono mnie o dokumentację fotograficzną tego tematu i to jest jedno ze zdjęć gdzie nad formą pomnika to jest odlew jak gdyby gipsowy. I tu pracownicy przygotowują formę, w którą później wprowadzą odlewając żeliwo, portret Władysława Reymonta.
więcej
I w tymże środowisku łódzkim, w ŁTF-ie, skupiało się całe życie fotograficzne. Bo wtedy nie było żadnych uczelni fotograficznych, a tutaj koledzy zdobywali wiadomości poprzez dyskusje, uczestniczenie w różnych sympozjach, spotkaniach towarzyskich, spotkaniach proszonych gości, artystów itd. My żeśmy wspaniale się w ten sposób edukowali i ładowali akumulatory do dalszego jakiegoś osobistego fotografowania.
więcej
W Łodzi był przemysł włókienniczy mocno rozbudowany. Za zgodą władz prezes ŁTF załatwiał nam możliwość fotografowania w zakładach przemysłowych i dokumentowaliśmy. To są zdjęcia z zakładów Strzelczyka w Łodzi, które odwiedzaliśmy w czasie pracy i ja to jakiegoś tam sobie utrwaliłem postacie robotników. Portrety przemysłowe. Też na żywo wszystko robione, bez żadnego doświetlania, bez niczego.
(…) Na zapleczu. Ślusarz – pornografista. O, a ten! Jak się zmaga z łańcuchem! I tu jakiś...
więcej
W drukarni prasowej drukowany był album Solidarności. Tzn. był album dla Solidarności drukowany i później konsekwencją tego, jak już systemy się już troszkę zmieniały, uspokajały, zaczął wychodzić tygodnik „Solidarność”. I tam na takiej dużej amerykańskiej maszynie rotacyjnej, też techniką offsetową drukowany był ten miesięcznik. Ja zrobiłem reportaż z tego.
Drukarnia przeprowadziła się na Armii Czerwonej 28, tzn. na obecną ulicę Piłsudskiego. Tam pracowałem w tej drukarni i właśn...
więcej
To była drukarnia partyjna. Dla potrzeb drukowania przede wszystkim czasopism wielonakładowych. I to było w rekach partii. I tam na ogół pracowali towarzysze. Ale nie wszyscy! I po latach dowiedziałem się, już po zmianie ustroju itd., że były podejrzenia, że ja też jestem jakimś tam politurpem. Dlatego, że: dostał się, wyjazdy za granicę, to, tamto… ale nic z tych rzeczy. Dzięki pracy miałem możliwość jeździć, bo byłem tzw. dobrze zapowiadającym się młodym pracownikiem i wysłali mnie na r...
więcej
No a teraz jak się skończyło 75 lat, to się człowiek nie obejrzał jak szybko mu to minęło. Od momentu jak córka wyszła za mąż i pokazały się te dzieci, wnuki itd. to tak ten czas szybko przeszedł, że dopiero po dzieciach sobie człowiek zdaje, ile to rzeczy powstało nowych. Mój wnuk jest wyższy ode mnie o parę cm, a 16 lat będzie miał dopiero, no to co będzie dalej? No ale takie jest życie, takie jest wszystko i musimy się temu podporządkować. Uważam, że nie przegapiłem nic z tych rzeczy, jakie r...
więcej
Jak się zaczął Manhattan tworzyć, to był jeszcze okres starego systemu. No i może dobrze, że on był, że podjął się realizacji tego przedsięwzięcia. Ja mam sfotografowaną ulicę Główną. To w pierwszym numerze albumu „Łódź – barwy miasta” to tam reprodukuje zdjęcia, które pokazują Łódź, ul. Główną, to ona tam się znajdowała gdzie obecnie są te Manhattany i inne te wieżowce - no to cos obskurnego było. Teraz to jest piękna aleja taka, że hej! Co prawda reklamy wszystko zasłaniają, ...
więcej
Uważam, że przejście z tych struktur starego systemu do nowego za bardzo gwałtownie nastąpiło. Przecież ja dostałem pierwszy samochód, kiedy zapisałem się na maluszka. Jeszcze za starego systemu, pracując w drukarni prasowej. Dostałem malucha, podskakiwałem z radości. A teraz nie ma absolutnie żadnego problemu z posiadaniem samochodu. Tylko ze znalezieniem miejsca do parkowania jest.
więcej
Nie ma łodzianina, nie ma szczególnie fotografującego łodzianina, który nie poświęciłby swojej trochę uwagi i twórczości naszej kochanej ulicy Piotrkowskiej. I ja nie jestem żadnym wyjątkiem w tym zakresie. (…) I moją uwagę zwróciły detale, fragmenty architektury ulicy Piotrkowskiej. Jak widać, te zdjęcia są wykonane przy pomocy druku offsetowego. One były opracowane przeze mnie też na bazie wykorzystania doświadczeń związanych z pracą w drukarni retuszerskiej. Rzecz polegała na tym, ze p...
więcej
W zasadzie wszystko jest piękne, tylko trzeba to odpowiednio zauważyć i odpowiednio przekazać.
więcej
Troszkę o przeobrażeniach Łodzi. To jest oklepany temat, ale trzeba oddać jakąś cześć temu zjawisku i zaapelować o to żebyśmy w dalszym ciągu pielęgnowali specyfikę i wielokulturowość naszego miasta. Ja na przykład po długiej nieobecności, jak się znalazłem na terenie cmentarza starego, części ewangelickiej, to byłem tak niesamowicie zbudowany i naładowany tematami, ze nie mogłem nie fotografować tego. No, rezultatem to później ukazał się album „Ginące piękno” o cmentarzu ewang...
więcej
Pani sobie nie zdaje sprawy, co się działo w zakładach mechanicznych u Poznańskiego, czyli u dawnego Marchlewskiego, jak nocna zmiana pracowała. Jak się szło późnym wieczorem, czy nie daj boże tak w nocy ulicą Ogrodową na wysokości od ulicy Gdańskiej do al. Kościuszki, do pałacu Poznańskiego. To tam praca trwała non-stop, cały czas, tam była symfonia maszyn grających. Niesamowite to było. (…) Teraz przeobrażenie się tej fabryki. Drżeliśmy, co z tym gmaszyskiem będzie, skoro już wyprowadzi...
więcej
No przecież tyle zatraconych zawodów. W poligrafii mojej wymarł zupełnie zawód fotografa produkcyjnego, retuszera offsetowego, kopisty. Nie ma tych zawodów! Nie ma montażysty. W introligatorni niesamowity postęp jest. Tego aż nie sposób wymienić wszystkiego, bo staje się nudne. I tak jest w każdej dziedzinie przemysłu. Rodzi się pytanie, no czym to się skończy.
więcej
No ale taki już jestem, nie jestem za bardzo rozgadany i nie potrafię za dużo BAJTLOWAĆ, ale przeżycia jakich doznałem, tkwią we mnie mocno i zostaną na zawsze.
* BAJTLOWAĆ –
1. pot. «mówić dużo o czymś nieważnym»
2. pot. «oszukiwać»
gadać; pleść bzdury, plotkować (GWARA POZNANIA)
więcej
W Parku Staromiejskim, gdzie powstał pomnik Mojżesza też zrobiłem parę zdjęć. Jest to wspaniały pomnik. Nie wszyscy łodzianie może jeszcze orientują się. Park staromiejski, który kiedyś nazywał się parkiem śledzia (tam były takie magazyny w czasie wojny widocznie gromadzące jakieś przetwory rybne czy inne, tam były takie górki itd.) To zaraz po wojnie my tam zimą zjeżdżaliśmy na sankach, na łyżwach itd. I ja jako chłopak małoletni absolutnie, na takich prymitywnych łyżwach tam zjeżdżałem, ...
więcej
Zdjęcie z kolekcji Edwina Dekkera, holenderskiego architekta, który studiował w Łodzi na początku lat `90. Obecnie prowadzi biuro projektowe http://www.studiomerz.nl/
więcej
Fragment ulicy Więckowskiego, widok od strony ul. Piotrkowskiej, lata 60-te XX wieku. Zdjęcie ze zbiorów MTN, sygnatura I-8171
więcej
Otwarcie Powszechnego Domu Towarowego przy skrzyżowaniu ulic Piotrkowskiej i Tuwima, 1950 r.
Zdjęcie ze zbiorów MTN, sygnatura I-8620
więcej
Motocyklista rusza w miasto spod kamienicy przy ul.Piotrkowskiej 123. Zdjęcie pochodzi ze zbioru fotografii z lat 70 i późniejszych wyprzedawanego na Allegro przez użytkownika o nazwie "Fotokartki".
...
więcej
Zdjęcie przedstawia parę idącą ulicą Piotrkowską. W tle widać bardzo słaby zarys kamienicy spod adresu Piotrkowska 128. Na fotografii nie widać zbyt wiele miasta, natomiast można podziwiać wyjściowe s...
więcej
Zdjęcie przedstawia parę na spacerze ulicą Piotrkowską . W tle widać zabudowania Białej Fabryki oraz wysoki drewniany płot (charakterystyczny element Łodzi ) należący do fabryki L. Geyera . Dziś tego ...
więcej
Później pracowałem w domu kultury Włókniarz, w obecnej siedzibie europejskiego centrum przy ulicy Piotrkowskiej 262, w tak zwanym pałacyku. Gdzie kiedyś tam mieściły się organizacje młodzieżowe. Tam ...
więcej
Tutaj do pałacyku, czyli na Piotrkowską 262, przychodzili więc poeci, plastycy, muzycy, filmowcy. Tworzyło się takie środowisko, które praktycznie stało się moim, że tak powiem, kręgiem przyjaciół do...
więcej
u „Dziennikarzy...”, no to tam się ten, tam to rzeczywiście było jakoś tak ten, najgłośniej, tego, bo to Tatarkówna była wtedy tym I Sekretarzem i mówi, trzeba im zlikwidować alkohol, bo tego, bo, bo...
więcej
Wtedy w Łodzi, jak, jak się szukało jakiegoś lokum na takie pomieszczenie klubowe, to było trzeba, trzeba się było tylko na siłę wprowadzić do gdzieś jakiegoś fabrykanta. Po prostu, wprowadzić się do ...
więcej
Zanim myśmy się do tego na, na dobre nie usadowili właśnie na, na Piotrkowskiej 77. Żeby była też jasność, kto organizował ten, ten klub - „Pstrągi”. Kto był pierwszym kierownikiem tego klubu „Pod Sió...
więcej
To w Łodzi tu na tej Piotrkowskiej mieliśmy całą czołówkę intelektualną Polski. Tu byli poeci, tu byli pisarze, tu byli plastycy, tu byli wszyscy. Ale powoli, wraz z odbudową stolicy, do której żeśmy...
więcej